{jcomments on}Wyobraź sobie taką sytuację: młody, zdolny zawodnik błyskawicznie zdobywa zaufanie trenera w drużynie seniorów i w momencie, gdy z każdym meczem gra coraz lepiej – nagle trafia mu się kontuzja. Wszyscy wokół twierdzą, że przyczyną jest przetrenowanie, czyli zbyt duże obciążenie młodego organizmu. Jednakże z nadejściem jesieni, czyli z rozpoczęciem sezonu na dobre, uwidacznia się inny problem – niedotrenowanie.

 

Jeśli kontuzja przytrafia się młodemu, zdolnemu zawodnikowi to wówczas pojawia się wiele komentarzy o przetrenowaniu młodych zawodników. Jako powody podaje się zbyt:

 

  • dużą ilość gier podczas rozgrywek na etapie szkoły średniej,
  • wiele meczów podczas weekendowych rozgrywek na poziomie klubowym,
  • duży nacisk kładziony na trening szybkościowy i zręcznościowy podczas sezonu, przy jednoczesnym zbyt dużym udziale młodych zawodników w rozgrywkach sportów innych niż piłka nożna.

 

Latem tylko odpoczynek?

 

Można podać przykłady młodych piłkarzy, którzy oprócz gry w piłkę nożną biegają przełajowo, grają w siatkówkę lub intensywnie trenują szybkościowo i zręcznościowo, a mimo to na boisku piłkarskim radzą sobie bardzo dobrze. Są też tacy, którzy w lato „wzięli wolne”, dali odpocząć nogom. Co prawda parę razy w miesiącu się przebiegli, jednak większość czasu spędzili relaksacyjnie. Niestety może to prowadzić do naciągnięć mięśniowych. Tacy zawodnicy trochę poutykają na treningu, ale mówią trenerowi, ze wszystko jest w porządku. Lecz gdy przychodzi do gry na pełnych obrotach to schodzą z boiska z kontuzją. Rodzice tych młodych zawodników mówią, że takie były zalecenia, by ich dzieci „wzięły wolne” w lato, bo zapowiadał się długi i męczący sezon i miało to zapobiec ich przetrenowaniu. W ten sposób dochodzi się do sedna problemu. Odpuszczenie rygoru treningowego latem może oznaczać:

 

  • jedynie chwilowy rozbrat z futbolem, z powodu niemalże całorocznego zaangażowania w tę dyscyplinę sportu,
  • zapewnienie organizmowi pewnej dawki odpoczynku w tym sensie, że czasami trzeba wyleczyć drobne, aczkolwiek dokuczliwe kontuzje, na co brakuje czasu podczas regularnej gry.

 

Zapamiętaj!

 

Nawet latem trzeba przygotowywać się do sezonu.   

 

Niewłaściwe i prawidłowe przepracowanie okresu letniego

 

Poniżej znajdziesz przykłady niewłaściwego i właściwego przepracowania lata:

 

Przykład 1

 

  • letnia aktywność – praca, jogging, obozy piłkarskie,
  • pierwszy miesiąc sezonu – testy wydolnościowe niezaliczone. Ścięgna kolanowe naciągają się po bieganiu, bolą, a mięśnie doznają skurczy. Ze względu na opisane naciągnięcia brak uczestnictwa w treningach zręcznościowych i szybkościowych. W efekcie zawodnik nie gra w pierwszych meczach sezonu.

 

Powyższy przykład to rzeczywista sytuacja zawodnika, który robił latem dokładnie to, co nakazali mu trenerzy i rodzice. Zawodnik ten (jego ciało) nie było przygotowane do nagłego wzrostu natężeń treningowych. W tym przypadku problemem nie było odpuszczenie letnich przygotowań, ani też pierwsze treningi. Problemem było to, że poszczególni trenerzy tego zawodnika nawet się nie znali i nakazali mu niezależnie od siebie różne formy letnich przygotowań. Byli przekonani, że będzie on wykonywał tylko ich zalecenia i brał udział tylko w prowadzonych przez nich zajęciach. Zazwyczaj w takich przypadkach pierwszym komentarzem ze strony trenerów i rodziców po odkryciu, co się rzeczywiście stało, jest stwierdzenie, że zawodnik ten jest przetrenowany. Nie można się mylić bardziej, gdyż w rzeczywistości chłopak był ewidentnie niedotrenowany.

 

Przykład 2

 

  • letnia aktywność – bieganie 2 x na tydzień, siła/szybkość/zręczność 2 x w tygodniu, sesje treningowe z trenerem/zespołem, obozy przygotowawcze,
  • pierwszy miesiąc sezonu – jedne z najlepszych wyników, jeśli chodzi o wydolność, gracz zagrał prawie cały pierwszy mecz i strzelił bramkę przeciw najlepszej drużynie w swoim roczniku.

 

To kolejny rzeczywisty przykład, ale tym razem niedotyczący odpuszczenia lata, tylko wykonywania obciążeń, które są na tyle znaczące, ze przygotowują organizm do tego, z czym będzie miał do czynienia podczas sezonu.  

 

Wiek zawodnika ma znaczenie

 

Im zawodnik jest młodszy, tym szybciej dochodzi do siebie po zawodach i dlatego jest w stanie więcej z siebie dać. Im zawodnik jest starszy, tym bardziej przemyślany musi być proces przygotowań, łączenia treningu kondycyjnego ze zręcznościowym i szybkościowym, pracy nad techniką i siłą w inne dni, żeby pozwolić ciału się zregenerować.

 

W młodszym wieku gra nie jest zbyt szybka, a ponadto jest mniej intensywna, nie ma takich obciążeń związanych ze stresem, które narażają ciało na kontuzje mięśniowe. Podczas rozgrywek na poziomie wiekowym od 11 lat do 13 lat aspekt fizyczny zaczyna ogrywać bardziej znaczącą rolę w grze i wówczas trzeba zacząć przygotowywać organizm do rosnących wymagań w tym względzie. Na tym etapie źle jest jednak zaczynać myślenie o przygotowaniach już przed sezonem – wystarczy przygotowanie podczas sezonu.

 

Kilka cennych porad

 

Po sezonie:

 

  • Kilka tygodni „wolnego”. Może nauka nowych umiejętności na obozach, aby pozostać „w kontakcie” z piłką.
  • Rozpoczęcie treningu aerobowego (budowanie podstaw), znalezienie formy.
  • Przeniesienie nacisku na podstawy budowania siły i szybkości.

 

Przed sezonem

 

  • Przygotowanie zakończenia przerwy międzysezonowej poprzez pracę nad kondycją: sprinty z interwałami od 30 sek. do 2 min. ze stopniowym zmniejszaniem okresu interwału.
  • Ustalenie poziomu siły i szybkości tak, żeby mieć świadomość, gdzie jest poziom maksymalny i jak go utrzymać podczas sezonu.

 

Początek sezonu jesiennego

 

  • Zmniejszyć natężenia treningu siłowego.
  • Zaprzestać treningu aerobowego poza rozbieganiem.
  • Zwiększyć trening szybkościowy z zawodnikami w pełni sprawnymi.
  • Kontynuować zwiększanie interwałowego badania kondycji na najwyższych poziomach.

 

Końcówka sezonu jesiennego

 

  • Zmniejszenie intensywności ćwiczeń kondycyjnych poprzez przejście na pracę aerobową (oszczędzanie nóg na grę).
  • Utrzymanie podstawy siły na niskim poziomie, praca nad tym elementem raz w tygodniu (oszczędzanie nóg na grę, ale niedopuszczenie do tego, żeby osłabły).
  • Zwiększenie dynamiki treningów z jednoczesnym umożliwieniem całkowitego wypoczęcia.
  • Skupienie się na taktyce, technice, szybkości myślenia, szybkości gry i na odnowie.

 

Zima

 

  • Praca nad siłą.
  • Mechanizmy osiągania szybkości i zręczności.
  • Zbudowanie świetnej bazy kondycyjnej.

Cały powyższy proces można powtórzyć.

 

A więc przetrenowanie czy niedotrenowanie?

 

Wydaje się, że problemem w trenowaniu młodych zawodników jest to, że nigdy nie pracujemy nad bazą siłową, a zamiast tego próbujemy pracować nad szybkością przed sezonem. Wtedy ten element ma najmniejsze znaczenie. Albo pracujemy nad formą (wytrzymałością i siłą) podczas sezonu, czyli wtedy, kiedy powinniśmy pracować nad szybkością i taktyką. Czyli to nie jest kwestia przetrenowania, lecz raczej braku odpowiedniego przygotowania. Dlatego też zawodnik znajduje się w trakcie sezonu w sytuacjach, którym po prostu nie jest w stanie sprostać.